Światowe teorie spiskowe– Amerykanie nie byli na Księżycu?!

Podrobione zdjęcia, fałszywe relacje astronautów i pracowników NASA oraz filmy wideo, nakręcone w tajnym studio w Hollywood to tylko kilka z bardzo wielu zarzutów, kierowanych w stronę amerykańskich astronautów przez osoby niewierzące, że do lądowania na Księżycu w ramach programu Apollo w latach 1969-1972 rzeczywiście doszło. Skąd ich zdaniem pomysł na mistyfikację na skalę światową i do czego ich zdaniem ona prowadzi?

Spisek za spisek?

Jak wynika z badań przeprowadzonych w USA w 1999 roku przez Instytut Gallupa, niemal 6% biorących udział w sondażu nie wierzy, że w roku 1969 amerykański statek kosmiczny wyładował na Księżycu. Twierdzą oni przy tym, że głównym powodem, dla którego NASA posunęła się do tak poważnego kłamstwa, była wyłącznie chęć przewagi nad ówczesnym Związkiem Radzieckim. Gdy zaś pada pytanie, dlaczego ZSRR nie próbował tego oszustwa ujawnić, sceptycy odpowiadają, że władze Związku zostały prawdopodobnie przekupione przez Amerykanów, którzy zaś zostali przekupieni i nakłonieni tym samym, aby nie ujawniać oszustwa o locie na Księżyc ich Jurija Gagarina.

Teoria ciekawa i odważna, niestety dość mocno mijająca się z prawdą w świetle obalonych przez NASA zarzutów związanych z tą sprawą. A było ich całkiem sporo.

Nie wylądowali bo?

Lista zarzutów, mających rzekomo podważać możliwość prawdziwego lądowania Amerykanów na Księżycu, jest spora i bardzo szczegółowa. Wszystkie z poruszonych na niej aspektów, oparte wyłącznie na analizie dostępnych zdjęć i nagrań, są bardzo dokładne, czym prawdopodobnie twórcy tej właśnie teorii spiskowej chcieli podkreślić jej realizm.

…komputery były za słabe
Przede wszystkim twórcy tej dość odważnej i szalonej teorii twierdzą, że niemożliwy był lot człowieka na Księżyc w latach, w których zdaniem NASA miał miejsce pierwszy raz, ponieważ technologia nie była wtedy wystarczająco rozwinięta, a komputery były zbyt słabe. Argument ten bardzo szybko i rzeczowo został obalony już wiele lat temu przez twórców oprogramowania dla statków kosmicznych latających wtedy w kosmos. Tłumaczyli oni, że właśnie na potrzeby pierwszego lotu na Księżyc z 1969 roku skonstruowany został wytrzymały i szybki komputer, choć i tak nie było to aż tak bardzo potrzebne, jak mogło się wydawać. Większość pomiarów, obliczeń i nawigacji wykonywana była z centrum dowodzenia na Ziemi, a lądowanie na powierzchni księżyca wykonał ręcznie Neil Armstrong.

…zdjęcia nie są prawdziwe
Poza tym, niewierzący w lądowanie na Księżycu podważają autentyczność nagranych tam filmów i wykonanych zdjęć. Ich zdaniem na jednym z nakręconych rzekomo na Księżycu filmów widać, że wetknięta w grunt amerykańska flaga powiewa, co w warunkach księżycowych nie jest możliwe i świadczy to o nakręceniu filmu albo w studio filmowym, albo – jak sugeruje wielu – w tajnej bazie wojskowej na odległej pustyni w Nevadzie.

Tymczasem,, jak tłumaczą astronauci, jej pomarszczenie mogące przypominać powiewanie na wietrze, wynika wyłącznie ze sposobu jej transportowania, a była ciasno poskładana. Poza tym na filmie wyraźnie widać, że flaga powiewa poruszana wyłącznie przez jednego z astronautów, a na wszystkich zdjęciach i nagraniach pomarszczenie jest dokładnie takie samo, co tylko potwierdza wyjaśnienia astronautów.

…cienie są rożnej długości
Astronautom zarzuca się również, że tym, co ewidentnie świadczy, że lądowanie na Księżycu to jedna wielka mistyfikacja jest fakt, że na wszystkich nagraniach i zdjęciach cienie stojących obok siebie astronautów są różnej długości i padają w różne strony. Ma to jakoby przemawiać za stanowiskiem, iż filmy z lądowania nakręcono w studio. Tymczasem naukowcy tłumaczą, że długość i kształt cieni wynika wyłącznie z nierównej powierzchni naszego satelity, tworzącego tym samym mylącą perspektywę. Dodatkowo przyczyniło się tu słońce, które w odbiciu do powierzchni Księżyca zniekształciło cienie.

…nie było gwiazd i skakali za nisko
Innym z zarzutów jest brak gwiazd na zdjęciach nieba znajdującego się wokół astronautów. Naukowcy tłumaczą to bardzo krótkim czasem naświetlenia filmu, uniemożliwiającym uwiecznienie na nim gwiazd, a dającym szansę, by astronauci i ich statek byli na nim widoczni. Ponadto zarzut, jakoby astronauci spacerujący po powierzchni Księżyca skakali zbyt nisko jest równie błędny. Ich skafandry i tak bardzo nowoczesne i profesjonalne jak na tamte czasy uniemożliwiały swobodne ruchy. Dodatkowo astronauci mieli zakaz wykonywać zbyt energicznych i odważnych ruchów z obawy o uszkodzenie odzieży.

-zupa byla za slona ;-]

Ciężkie życie w spisku
Te i wiele innych zarzutów kierowane są zarówno do NASA jak i rządu Amerykańskiego od lat, a ich tłumaczenai i wyjaśnienia w tej sprawie wydają się nie przynosić rezultatów, jakby sceptycy chcieli wierzyć we własne bajki mimo wszystko, choć rozum podpowiada inaczej. Gdyby tylko udało się poznać motywy, które kierują twórcami tej teorii spiskowej, może moglibyśmy ich chociaż trochę zrozumieć.

źródło: za zrodlo.net

odpowiedź

Widać, że autor nie zapoznał się dobrze z materiałem sceptyków. Podał najbardziej znane i najłatwiejsze do obalenia argumenty. Jeśli chodzi o zdjęcia to niektóre faktycznie wyglądają na takie w których dokonano ingerencji. Niewidocznej dla człowieka z lat 70-tych jednak dzisiaj każdy to zrobi w paint'cie. Poza tym brak pyły, brak charakterystycznych dla zdjęć pod światło ciemnych stref (optyki nie da sie oszukać i żaden inżynierek z NASA na razie nie przeprowadził doświadczenia potwierdzającego fakt odbijania światła przez grunt księżycowy w takim stopniu, by tak dobrze było widać szczegóły które powinny być w całkowitym cieniu. Brak wpływu super gorących gazów z dysz lądownika (startującego z powierzchni księżyca)na krajobraz a przecież wystarczy spojrzeć na start samolotu. Na księżycu nie ma nawet atmosfery, więc gaz z dysz jako jedyne w okolicy powinny zniekształcić wygląd krajobrazu, a tu nic obraz żyleta, nie wspominam o ilości pyłu jaki powinien się unieść. Nie twierdzę, że amerykańce nie wylądowali, bo nie mam dowodów. Przypuszczam jednak, że materiał filmowy jest spreparowany.
pozdrawiam racjonalistów.

odpowiedź

Nie wiem dlaczego tak odruchowo łączy się dwie kwestie.
1. nie wylądowali
2 . zdjęcia są fałszywe.
Po mojemu to wylądowali, ale zdjęcia dokręcono na ziemi.
W tym czasie zależało im na prestiżu i na kasie na dalszy rozwój dziedziny.
Zrobili więc przedstawienie na 102 z tego lądowania.
A jak tu puścić w świat kiepskie i mało interesujące zdjęcia zrobione w fatalnych warunkach?
Dokręcili więc super materiał w studio ( możliwe, że jeszcze przed startem ) i wszystko poszło po ich myśli.
Zachwycony naród, pognębieni ruscy a kasa popłynęła szerokim strumieniem.
Bolo



Linki znajomych:
Mieszkania Bydgoszcz Mieszkania Toruń Mieszkania na sprzedaż glazura
Odzież Ciążowa ddd deratyzacja Świnoujście Unikatowe Meble Stylowe od producenta
Marek Ignor Tadeusz Cymański waluta kredytu Zespół muzyczny Tarnów
oferty pracy restauracje włoskie pracodawca biura rachunkowe